|
EXITIImaster0505
|
 |
« : 31 Styczeń, 2010, 16:13:39 » |
|
M26 "Pershing" – amerykański czołg ciężki z okresu II wojny światowej i wojny koreańskiej HISTORIAWe wrześniu 1942 roku Departament Uzbrojenia zaproponował budowę nowego typu czołgu średniego uzbrojonego w armatę kal. 90 mm wywodzącą się z działa przeciwlotniczego o tym samym kalibrze. Stało się to po sukcesach w zwalczaniu czołgów odniesionych przez niemieckie działa przeciwlotnicze kalibru 88 mm. W marcu 1943 roku taka armata została zabudowana w prototypowym czołgu T23. Z tego wozu wywodzą się prototypy czołgów T25 i T26. Ostatecznie prace konstrukcyjne skoncentrowano na T26. W czerwcu 1944 roku, zmieniono oznaczenie czołgu z T26 na M26. Równocześnie zmieniono klasyfikację wozu. Został on zaklasyfikowany jako czołg ciężki, nazwa upamiętniać miała gen. Johna J. Pershinga, dowódcy Amerykańskiego Korpusu Ekspedycyjnego w Europie podczas I wojny światowej. Konstrukcja czołgu M26 była rozwijana. W 1949 roku powstał czołg M46 Patton, dał on początek całej rodzinie czołgów Patton. Znajdują się one do dzisiaj w uzbrojeniu wielu państw świata. SŁUŻBAW ostatnich miesiącach wojny czołgi M26 brały udział w walkach w Europie. Zostały tam skierowane głównie do 3. Armii, dowodzonej przez gen. George'a Pattona. Belton Y. Cooper, oficer służący w 3. amerykańskiej dywizji pancernej napisał, że M26 był najbliższym odpowiednikiem Pantery, jaki mieli Amerykanie. Oba te czołgi miały zbliżone parametry techniczne i wartość bojową. W czasie pierwszego starcia z wrogiem jednemu M26 udało się zniszczyć dwa Tygrysy i jeden PzKpfw IV z odległości około 1000 m strzelając do nich z boku. Według Coopera armata M26 miałby poważne trudności ze zniszczeniem pojazdów nieprzyjaciela, gdyby te były zwrócone do niego przodem, według niego niszczyciel czołgów M36 Jackson uzbrojony w tą samą armatę miał poważne trudności przebiciem czołowego pancerza Pantery.  Oprócz Europy czołgi M26 zostały użyte w walkach o Okinawę, gdzie nie miały praktycznie żadnych przeciwników w postaci czołgów japońskich. Japończycy nie dysponowali czołgami mogącymi równać się z M26 pod względem pancerza i uzbrojenia. SUPER PERSHINGW końcu wojny pojawiła się bardzo krótka, niemal eksperymentalna seria czołgu T26E4-1 Super Pershing cięższa o 7 ton od zwykłego Pershinga uzbrojona w nową, długolufową wersję armaty 90 mm T15E1. W założeniu nowa konstrukcja miała być zdolna zniszczyć każdy napotkany niemiecki czołg. W czasie testów pociski z tej armaty przebijały pancerz o grubości 215 mm nachylony pod kątem 30° z odległości ponad 900 m (1000 jardów, a z 90 m (100 jardów) penetrowały nawet 300 mm pancerza. Specjalnie dla tej armaty zaprojektowano nowy typ amunicji z prędkością wylotową pocisku prawie 1200 m/s (pociski armaty 88 mm używanej w "Tygrysie Królewskim" miały prędkość wylotową około 975 m/s).  W jedynym znanym ( LINK TUTAJ ) starciu Super Pershinga z PzKpfw VI Tiger II amerykański czołg zniszczył niemieckiego przeciwnika strzelając do niego z około 500 metrów. WOJNA KOREAŃSKAM26 były także używane w czasie wojny koreańskiej. Początkowo wysłano tam nieliczne jednostki pancerne. W tym czasie i w tym rejonie świata Amerykanie po prostu nie mieli dużych ilości czołgów, zwłaszcza tak nowoczesnych jak M26. Ogromna w 1945 roku armia amerykańska, obecnie została w znacznym stopniu zdemobilizowana. Głównym uzbrojeniem pancernym Amerykańskiej Armii Okupacyjnej w Japonii były lekkie M24 Chaffee, które mniej niszczyły japońskie drogi, oraz nieliczne średnie M4 Sherman. Zostały one, w trybie alarmowym, wysłane do Korei.   Po ataku komunistów służby kwatermistrzowskie sięgnęły po wszelkie dostępne rezerwy czołgów M26. Według oficjalnej historii armii amerykańskiej do Korei wysłano nawet kilka czołgów, które stały jako pomniki w Forcie Knox. M26 był jedynym czołgiem amerykańskim, który mógł stawić czoła używanym tam przez wojska północno koreańskie czołgom T-34/85. Z tego powodu, wspólnie z M46 Patton, wyparły niemal zupełnie z uzbrojenia wojsk amerykańskich inne typy czołgów. Źródło: Wikipedia oraz www.3ad.com (The 3rd Armored Division History Website)
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Company of Heroes Klan EXITII
|
 |
« : 31 Styczeń, 2010, 16:13:39 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
|
|
Giwera
|
Był, bo wygrał 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Bo ja Ci chętnie w ten pusty łeb wywale kopa...
|
|
|
|
Fliegerfaust
Gość
|
To był taki Sherman tylko ,że w wersji trochę "bardziej". Konstrukcja była dość przestarzała , czołg odpowiadał Panterze ,która była tworem z 43 roku. I tak królewski był lepszy 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 04 Luty, 2010, 00:52:32 wysłane przez Fliegerfaust »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
EXITIIsztefenfu
|
I tak królewski był lepszy KT to akurat jedna z najbardziej nieudanych konstrukcji niemieckich. Mógł jeździć tylko po drogach, wieża mu się za wolno obracała, był awaryjny itd.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tomzab
|
Cała sława Pershinga o tym jak ownił Pantery i Tigery trochę przesadzona jest... w boczny pancerz to nie problem zniszczyć... za to myślę, że przedniego by nie przebił Pantery. Co do KT... to po prostu starszy brat Mausa... czyli do niczego... zrobili go chyba po to, żeby Alianci się cieszyli, ze zownili takie krówsko 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Elas
|
Jak dla mnie Hitler popadł w obłęd (no bo w praktyce popadł) i niczym dzisiejsze Amerykańskie MC-Girl sądził, że duże jest lepsze. A może chciał czołgami rozwalać Royal Navy i USNavy? 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
EXITIIMarq
|
KT to czołg "późnowojenny", projektowany już w latach wojny z ZSRR, czego wpływy wyraźnie widać... na otwartych przestrzeniach frontu wschodniego był świetny (głównie ze względu na pancerz i działo). A że w wyniku beznadziejnej sytuacji Niemiec na frontach pod koniec wojny, czołg ten był wykorzystywany również wbrew swemu przeznaczeniu (nie wiem, kto wysłał KT w Ardeny, ale musiał być idiotą)... to już inna śpiewka. Choć oczywiście macie rację, wady takie jak zbyt duża masa, wadliwy silnik itp. powodują, że do najbardziej udanych konstrukcji to on raczej nie należał  Ale to temat odnośnie Pershinga - jak większość dobrych, alianckich konstrukcji - trafił na front zbyt późno, by przyspieszyć zakończenie wojny 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
EXITIIPrzemo23
|
King Tiger powstał już w 1943 roku. Pierwsze egzemplarze seryjne wyjechały z linii produkcyjnych w pierwszym kwartale 1944 roku. Owszem była to konstrukcja która ze względu na losy wojny nie była tak udana jak np ruski T-34. Ale z tym że był wolny...i nie mógł się poruszać w terenie tylko na drogach...to bzdura  Był ciężki, owszem. Ale cięższy od niego jagdtiger śmigał jak ta lala  Tyle że było ich zbyt mało by zmieniły losy wojny...dodatkowo pierwsze KT walczyły w Normandii, gdzie lotnictwo allianckie ownował wszystko co jeździło. Wieża...w każdym czołgu niemieckim obracała się "wolno", z tego powodu że były napędzane hydraulicznie. Sherman albo T-34 miał napęd elektryczny wieży...więc obracała się szybciej. Co do samego KT...on nie musiał śmigać 50 km/h. Jego działo ściągało każdy czołg z 2-3 km od frontu :  Polecam: http://www.youtube.c...&feature=related
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Fliegerfaust
Gość
|
Awaryjny był ,ze względu na sytuację Niemiec pod koniec wojny. Pancerz z egzemplarzy późniejszych był znacznie słabszy niż w pierwszych egzemplarzach.Używano gorszej jakości stopów.Potem Niemcy nie mieli paliwa ,narzędzi do konserwacji i wszystkie czołgi im wysiadały.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Bilet
|
W 1944-1945 Niemcy nie mieli niczego włącznie z siła roboczą. A wracając do Pershinga to nazywął sie czołg ciężki tylko dlatego , żeby zwiększyć morale Amerykanów . Tak naprawde do bliżej mu było do czołgu średniego . A co tego pojedynku KT z super Pershingiem to czysta fikcja .
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 20 Luty, 2010, 21:44:18 wysłane przez Bilet »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Arekos
|
Nie przesadzaj, jakieś dywizje im zostały  . Przecież na przełomie 1944/45 Niemcy wykonali swoją ostatnią dużą ofensywę w Ardenach ,jednak bez sukcesu. Poza tym posiadali jeszcze taki sprzęt jak Tygrysy Królewskie, Elefanty, Jagdtigery, i oczywiście zwykłe Tygrysy.Tylko brak im było środków do ich konserwacji oraz paliwa.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"To, co czynimy za życia odbija się echem w wieczności."-Maximus
|
|
|
|
Bilet
|
No mieli jakieś tam dywizje bo powołali pod broń wszytskich mężczyzn w wieku 16-65  elephantów wszytskich ogólnie wyprodukowanych było 90 , a po Kursku zostało ich coś koło nie całej 50 ( 47 ? ) . Jagtigery to były największą porażka niemieckiej myśli technicznej  . Wogóle cały przemysł był zniszczony przez dywanowe naloty aliantów . Z paliwem masz racje . Gdy Ruskie zajeły Rumunie to był juz koniec Rzeszy .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Linki sponsorowane
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|