|
Bilet
|
No , ale z pewnością był on mniej wartościowy niz Niemiec albo jakiś ochotnik  Nie dziwiło by mnie to w 1945 roku , ale na początku wojny wydaje mi się to dziwne .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Company of Heroes Klan EXITII
|
 |
« Odpowiedz #20 : 21 Luty, 2010, 21:06:29 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Arekos
|
W końcu w myśl zasady: Na wojnie musisz zabijać ludzi bo inaczej oni zabiją ciebie.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"To, co czynimy za życia odbija się echem w wieczności."-Maximus
|
|
|
|
PolishPatriot
|
Na początku wojny nie potrzebowali uzupełnień bo mieli własnych żołnierzy ale w 1943/44 brakowało Niemców dlatego wcielali przymusowo obywateli podbitych krajów. Dzięki temu doborowe jednostki z Francji mogli przerzucić na wschód. Przykładem jest to że tylko na plaży OMAHA było kilka doświadczonych jednostek a na innych plażach rekruci np batalion Turkiestański. Jedynie na Pas-de-Calais stacjonowały wyłącznie Niemieckie doborowe jednostki.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
\"Nie można twierdzić, że cywilizacja się nie rozwija. Wszak w każdej nowej wojnie zabijają ludzi w ulepszony sposób.\" - Will Rogers
|
|
|
|
mengood
|
System każdej armii jest identyczne - nie daje wyborów. Pojedynczy żołnierz nie liczy się, jednostka jest niczym. I bez różnicy czy to była niemiecka czy radziecka armia, w obu było dziesiątki tysięcy "ochotników". Niemcy wcielali wszystkich do armii, wystarczyło że urodziłeś się np na śląsku. Bez różnicy czy to był polak czy nie. Zresztą parę lat wcześniej takie zjawisko też występowało. W I Wojnie Światowej Polacy walczyli we wszystkich 3 armiach zaborców, nie rzadko spotykając się i walcząc przeciwko sobie. Jako że mieszkam na śląsku znam parę rodzin w których ojcowie lub dziadkowie służyli w wermachcie, mimo że byli Polakami. Po wojnie takie rodziny mogły wyjechać do Niemiec, lub zostać, z czym wiązało się pewne ryzyko szykan. Oczywiście znam takich co zostali  . Byli żołnierze wermachtu dostawali od rządu niemieckiego dożywotnią rentę, bardzo wysoką jak na nasze warunki. Nie słyszałem natomiast żeby ktoś coś dostał za walkę w wojnie po radzieckiej stronie. Ci co walczyli z aliantami na zachodzie i po wojnie wrócili do Polski mieli jeszcze gorzej - trafiali do więzień lub byli inaczej szykanowali.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
PolishPatriot
|
Niemcy na początku nie brali ludzi polaków zamieszkujących GG ze względu na idee Hitlera dotyczącą nadludzi tylko ci co podpisali Deutsche Volksliste byli wcielani do WH ale również w późniejszych latach . Jak ktoś wspominał wyżej jakby traktował podbitą ludność jak należy to by miał spore zapasy ludzi do broni jak i siły roboczej. Wszyscy którzy podpisali niemiecką listę narodowościową podlegali prawu niemieckiemu. Oznaczało to, że byli oni powoływani do służby we wszystkich formacjach wojska niemieckiego, odmowa służby była jednoznaczna z wyrokiem śmierci za zdradę i represjami wymierzonymi w rodzinę. Osoby z III i IV grupy mogły być kierowane na roboty do Niemiec (w tym dzieci po ukończeniu 15 roku życia), gdzie jednak pracowały na zasadach wolnościowych, to znaczy nie były skoszarowane i miały ograniczone prawo do poruszania się w miejscu zamieszkania. Dowódcy oddziałów Wehrmachtu do których trafiali byli obywatele polscy z III i IV grupy volkslisty nauczeni doświadczeniem dobrze wiedzieli, że większość z nich ma niewiele zapału aby umrzeć za Trzecią Rzeszę i podczas walki na froncie zdezerteruje przy pierwszej okazji. W celu zapobieżenia takim przypadkom w odziałach niemieckich wyznaczano Polakom pewnych ideowo i rasowo "opiekunów" którzy nawet w czasie walki mieli nie spuszczać ich z oka, oraz stosowano odpowiedzialność zbiorową wobec całego oddziału w przypadku ich ucieczki. Dezercja z niemieckich oddziałów wojskowych była więc bardzo trudna, potęgowana faktem że żołnierze alianccy nie zawsze przejmowali się takimi zawiłymi "prawniczymi" kwestiami jak przymusowe zapisy na volkslistę, jeńcy w niemieckich mundurach mówiący po polsku mogli zostać potraktowani jako kolaboranci i (wbrew prawu wojennemu) rozstrzelani na miejscu Z tekstu wynika iż Polacy uciekali z WH , a ich opiekuni musieli skupić się na polu walki i podopiecznemu dlatego nie prezentowali 100% skuteczności bojowej. Na większą skalę nie było to dobre rozwiązanie.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 22 Luty, 2010, 09:03:45 wysłane przez PolishPatriot »
|
Zapisane
|
\"Nie można twierdzić, że cywilizacja się nie rozwija. Wszak w każdej nowej wojnie zabijają ludzi w ulepszony sposób.\" - Will Rogers
|
|
|
|
Gregoriian21
|
Taki wnuk dziadka, który był w wermachcie nie miał lekkiej szkoły oj nie 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
PolishPatriot
|
Masz na myśli naszego premiera Donalda Tuska ?
|
|
|
|
|
Zapisane
|
\"Nie można twierdzić, że cywilizacja się nie rozwija. Wszak w każdej nowej wojnie zabijają ludzi w ulepszony sposób.\" - Will Rogers
|
|
|
|
|
|
Jon1989
|
Ogólnie gdyby nie taka polityka Hitlera wobec podbitych narodów to z podbitych ziem można by było utworzyć pokaźne odziały do wolaki z ZSRR z wysokimi morale i z chęcią walki Pozwolę sobie cześciowo nie zgodzić się z powyższym cytatem, bo o ile faktycznie polityka Hitlera nie sprzyjała masowemu napływowi "nieniemieckich" rekrutów, to jednak (podaję z głowy, szczegółowe dane statystyczne dostępne są choćby w wikipedii) takie Waffen SS składało się w ponad 50% z obcokrajowców- i to rekrutujących się zwłaszcza z terenów na wschód od wisły- Ukraińców (dywizja SS Galizien, SS Polizei) Białorusinów (dyw. SS Weisrusse), Łotyszy (dwie dyw. SS) Estończyków, Finów, Chorwatów, Serbów (dyw. SS "Prinz Eugen") Węgrów, Rumunów no i przede wszystkim z samych Rosjan- ROA, RONA, oddziały Kamińskiego, Kozacy SS. Ogółem parę milionów ludzi.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
EXITIIBartonPL
|
A ja słyszałem, że stworzono parę oddziałów składających się głównie z polaków którzy dołączyli do niej dobrowolnie z prostej przyczyny... obrona ojczyzny przed komunistami
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Gregoriian21
|
W WH były też oddziały antystalinowskie w których było ok. 500 tys rosjan
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
tomzab
|
Ogólnie weźcie pod uwagę jedno... nazizm/faszyzm by i tak na 100% szybko upadł ponieważ takie ustroje nie utrzymają się w Europie Zachodniej, a komunizm wspierany przez wieki caratu miał ogromne szanse na przetrwanie przez dekady (Rosjanie byli już kompletnie pod wpływem propagandy i ucisku, więc nie było co liczyć na szybki upadek Komunizmu).
Niektórzy Polacy mogli brać to pod uwagę, ale szczerze powiem, że było pewne, że nazizm by się długo w takiej formie jakiej był nie utrzymał, a komunizm by zniszczył polskie państwo.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Bilet
|
Tutaj sie niezgodze . Do rozpadu ZSRR doprowadziła w dużej mierze bieda i nieudolne rządy . A faszyzm był traktowany jak wybawienie . Dzieki Hitlerowi Niemcy wyszły z kryzysu . Faszyzm upadł by dopiero wtedy gdy do władzy doszedł by jakiś nieudony polityk , który tak prowadził by panstwo ze w społeczeństwie zaczeła by panowąc wielka bieda , która doprowadziła by do rewolucji . W europie zachodniej by sie to nie przyjeło ale Niemcy to jeszcze Europa Środkowa  .
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
ufufet
|
PS.Może ktoś pamięta scenę z kultowego "serialu" Kompania Braci, gdzie Amerykanie rozgramiają dwie dywizje SS i jeden Niemiec, który dostał się do niewoli mówi że jest Polakiem, na to chyba Guarnere odpowiada do Wintersa "On kłamie Polaków nie brali do SS"? Po pierwsze nie dywizje tylko kompanie i to jeszcze nie pełne po drugie, nie Bill do Wintersa tylko Webster do przetłumaczył Liptonowi na co on odpowiedział że Polaków do Schutzstaffel nie biorą,a po trzecie najważniejsze to literacko-filmowa fikcja, w rzeczywistości były to kompanie Wermahtu. pozdrowił
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
FiFi
Gość
|
PS.Może ktoś pamięta scenę z kultowego "serialu" Kompania Braci, gdzie Amerykanie rozgramiają dwie dywizje SS i jeden Niemiec, który dostał się do niewoli mówi że jest Polakiem, na to chyba Guarnere odpowiada do Wintersa "On kłamie Polaków nie brali do SS"? Ten odcinek to "Skrzyżowanie" PS.Może ktoś pamięta scenę z kultowego "serialu" Kompania Braci, gdzie Amerykanie rozgramiają dwie dywizje SS i jeden Niemiec, który dostał się do niewoli mówi że jest Polakiem, na to chyba Guarnere odpowiada do Wintersa "On kłamie Polaków nie brali do SS"? Po pierwsze nie dywizje tylko kompanie i to jeszcze nie pełne po drugie, nie Bill do Wintersa tylko Webster do przetłumaczył Liptonowi na co on odpowiedział że Polaków do Schutzstaffel nie biorą,a po trzecie najważniejsze to literacko-filmowa fikcja, w rzeczywistości były to kompanie Wermahtu. pozdrowił A czytałeś książkę albo bardziej się zaciekawiłeś ? i o co ci chodzi z tą "literacko-filmowa fikcja" ? To były dwie Kompanie SS (a przynajmniej w ich mundurach  )które zostały "osaczone" przez ogień z Browningów i wystrzelane przez Wintersa i spółkę jak kaczki najbardziej ten widok wyrażają słowa Hooblera czyli: -Mam jednego! Mam jednego! Cholera ale dostał!
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Linki sponsorowane
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|