Nareszcie udało mi się, po wielu długich i ciężkich próbach, wygrać mecz 2v2. Oczywiście nie pierwszy

Air+bary+shermany i arty+stu+crommy vs mały blobik, kilka ac, mardery, hetzery, mortary... normalnie prawie wszystko co ma PE.
Ale jak to bywa w COH-u, nawet zwycięstwo nie jest przyjemne, bo pod koniec okazało się, że graliśmy z cziterem, a do tego sync error+lose. Szkoda, że to jest takie zje... skopane, bo gdyby nie takie sytuacje, to COH byłby jedną z najlepszych gier.