Tym razem mogę napisac że naprawdę elegancko zagrałeś

No brena spaściłeś tracąc go zamiast wycofać ale to jak nim grałeś że na samym początku gry inżynierów męczyłeś to było bardzo dobre, bo wiadomo inzynierów przepędzisz a przynajmniej zablokujesz przed capowaniem. Odcinałeś podstepnie przeciwnika od zasobów, to również był bardzo dobry ruch z twojej strony. Te vickersy też były dobre tylko wtedy powinieneś ich lepiej chronić od strony możliwej do oflankowania, bo volks wszedły i prawie straciłeś jednego vickersa. Potem miałeś już inzynierów i mogłeś tego vickersa podreperować a nie lampić się w tą ciężarówkę tymi inżynierami

bo wystarczył by jeden pancefaust i dupa.
Musisz patrzeć na gre i kojarzyć fakty czyli że - Walczyłeś vs zwetowana piechota, byłeś w bazie WH i nie widziałeś tam nawet t2 a co dopiero t3/ t4 i wieddziałeś że wróg był odcinany i prawie nie ma zasobów, oznaczało to że będziesz walczył vs piechota więc inżynierom nie robisz piatów na czołgi tylko coś na inf tym bardziej że czołg już miałeś i jeszccze tym bardziej że non stop odcinałeś od zasobów więc przeciwnik miał tlyko dobrą zwetovaną piechotę i na tą pichotę się szykuj, dopiero później można się bać KT no ale ty raczej nie musiałeś.
Tak czy siak bardzo dużo dobrych zagrań było
