Rozumiem że mam powtórzyć to co ci pisałem?
No to ogółem gość lamił strasznie bo zero zgrania jednostek było (samotne szermany, czy m8 w dodatku pojedyńczo puszczane) nie miały prawa się przebić przez twoje wojska. Co do samej twojej gry jak już mówiłem radzę ci zaczynać łatwiejszym startem typu volk-volk-mg-volk-mg z racji niezłego cap powera w pierwszych minutach, oraz niezłej siły ognia (volki w dobrym mikrze koszą rifle a jak dojdzie MG to już po ptakach). Do tego dodatkowo doktryna obrony z "za ojczyzne", med i starasz się cisnąć gościa w early.
W razie m8 robisz techa i stawiasz t2 i produkujesz gren-pak-gren (greny ofc szrek) i vetujesz infr do vet 2. Bary łatwiej skontrować bo stawiasz t3 2-3 pumy, vetujesz infr a potem pumy (możesz w międzyczasie dokupić jak masz ammo mp40 dla volksów) i na końcu stawiasz stuga.
Oczywiście nie zapominaj o jakimś drucie czy minach w potrzebnych miejscach

.
Wiem, że moja strata może wydawać się śmieszna dla tych już wyjadaczy, ale mi na niej wychodzi gra z lvlami podobnymi do mnie (czyli tak na okolice 10lvla strata jest ok) w dodatku jest przyjemna dla nowych graczy, więc szczerze ci ją polecam.