|
EXITIICiastek
|
 |
« : 30 Styczeń, 2011, 22:32:21 » |
|
Wh(def) vs USA(air). A postuję tą grę, bo robię przerwę dwa tygodnie od coha. Spotkaliśmy się na ranku, myślałem, że dostanę CD, a tu jeszcze większe wyzwanie. Wcześniejsze spary ze Sztefkiem - ale w odwrotnej kombinacji(ja usa, on wh) - niestety przegrywałem.  Może po prostu w ranku bardziej się mobilizuję i lepiej gram. Gra nie jest bardzo długa(około 20minut), ale będzie można zobaczyć strafa, który skosił półtora składu volków, snipa i zbuguje mg(nie będzie chciało strzelać) i kolejnego, który wyciął następny biedny skład niczego nieświadomej piechoty capującej sobie w spokoju punkt paliwa. [załącznik usunięty przez administratora]
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ten Zuy.  In the rays of the sun I am longing for the darkness…
|
|
|
|
Company of Heroes Klan EXITII
|
 |
« : 30 Styczeń, 2011, 22:32:21 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
EXITIIsztefenfu
|
Brawo, nauczyłeś się grać moim stratem na ango  . Jednak grając chciałem sprawdzić czy się opłaca flankować z barami i flamami i sr, bo no normalnie to ide w fast m8, wjazd do bazy od dołu itp. Nie zdążyłem zownić zanim puma przyjechała więc się nie opłaca raczej, albo źle to robiłem w tej grze. Mogłem dać medyka jeszcze i zrobić 3 flamera.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
EXITIICiastek
|
No nauczyłem się grać tą gejowską stratą. Muszę tylko nauczyć się jeszcze tak farcić jak Ty i będę zabijać wszystkich. 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
Ten Zuy.  In the rays of the sun I am longing for the darkness…
|
|
|
|
|
|
EXITIITemplariusz
|
Boshe, ostatnio widzę ciągle takie wjazdy z flakiem na bazę... a pójście w Bary było rzeczywiście niefartowne.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"JA, fifty tonne tank, ONE MACHINE GUN, let's go on the attack!" "Nice to know this little fuel is worth more to you than our lives !" "Tank destroyer engaging jeep, this should be good !" "Our fearless troops have yet again destroyed enemy armor !"
|
|
|
|
EXITIIBartonPL
|
W sumie to sztefek to taki nołlajf to troche logiczne, że jakieś abuserskie straty wykmini
|
|
|
|
|
Zapisane
|
[wstaw jeszcze raz taką grafikę i ban na tydzień; hoh]
|
|
|
|
EXITIIsztefenfu
|
bartek nareszcie zrozumiał, że nie może być lepszy ode mnie, więc teraz jedyne co mu zaostało to sztefek to 'no life' 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
EXITIIBartonPL
|
no sztefek, przyznaj się, ile ty dziennie grasz w to wszystko, lol, coh coho, sc2 i co jeszcze tam masz 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
[wstaw jeszcze raz taką grafikę i ban na tydzień; hoh]
|
|
|
|
Adrian
|
Mi jak zbugowało mg to po ritricie zaznaczyć go nie mogłem i stał tam do końca gry. W 8 minucie działo się chyba najwięcej, musiałeś przestawiać te mg bo Sztefen flankował jak tylko mógł i czym mógł  , dam ci za to medala  PS: Który to mi nie wierzył i mówił, że grając pierwszym mg nie da się wygrać i to nie jest dobra taktyka, skoro nawet Ciastek tak zagrał 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 31 Styczeń, 2011, 19:10:31 wysłane przez Adrian »
|
Zapisane
|
|
|
|
SzaryWilk
Major

Nick w COH: SzaryWilk
Wiadomości: 384
Zabójca, wcielone zło, wzbudzający powszechny lęk
Dane OS & Browser
- System Operacyjny:
Windows Vista/Server 2008
- Przeglądarka:
Firefox 3.6.13
|
Ciekawa powtórka. Daje medal. Ostatnio stosowałem Twoja taktykę z mg, bunkrem medycznym, palaczami i 88. Bardzo skuteczne przy małym nakładzie siły.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"Szary Wilk" (wcześniejsze nazwy: "Wiking", "Jaś") – nazwa polskiego transportera opancerzonego, użytego w czasie powstania warszawskiego. Był to oryginalnie niemiecki półgąsienicowy transporter opancerzony typu Sd.Kfz.251/3 Ausf.D, należący do Dywizji Pancernej SS Wiking, zdobyty 14 sierpnia 1944
|
|
|
|
Kat
|
Dobre
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Awatar i sygnatura stworzone przez Tymka (heartquake)
|
|
|
|
sciepol
|
Nie jestem dobrym graczem ale nie zawadzi jak głupi mądremu doradzi. To właściwie nie rady a skromne przemyślenia, wątpliwości i pytania do lepszych graczy: - flankowanie było chyba trochę za bardzo nerwowe i nie zsynchronizowane, takie na siłę jakby czasu brakowało, nie za późne retritowanie? – zbyt duże straty - gdy się w końcu udało, zbyt duże straty spowodowały nie możność odparcia kontrataku. Nie lepiej było zamiast captowania po retricie Ciastka uzupełnić składy i spróbować uniemożliwić ponowne ustawienie obrony? Czy cap w tej grze jest najważniejszy? - może nie zawsze us-ami opłaca się grać cały czas ofensywnie, może czasami trzeba ochłonąć i przygotować się na kontratak? - czy nie lepiej było iść w rangersów i t3 zamiast w t4?
Pisze to, bo to fajna poglądowa repka w której wh i us pokazują co mają najlepsze, przy której w brew pozorom można wiele wynieść jeżeli chodzi o strategie w ogóle. Wh statyczne, defensywne. A co by było gdyby Ciastek od początku zagrał agresywnie i przeszedł na prawą stronę choćby jedną jednostką? Czy podjęcie decyzji (we wczesnej fazie gry): bary czy szybkie m8, musi mieć tak kolosalny wpływ na rozgrywkę? Wkurza mnie czasami granie us bo jak się da ciała na początku przy flankowaniu to potem jest ciężko. Tutaj sztefen nawet nie dał ciała tylko Ciastek postawił mu trudne warunki i po prostu obronił się przed agresywną grą us. Coraz bardziej się przekonuje że gdy jest taka sytuacja jaką miał sztefen (posiadał 2x vp, mapa pół na pół), a nawet w trochę gorszej, trzeba przejść do defensywy. Co wy na to.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
HeartOrHead
|
gdyby Ciastek od początku zagrał agresywnie i przeszedł na prawą stronę choćby jedną jednostką? Jedyne na co mógłby sobie pozwolić to pios, ale on by został przegoniony zaraz przez cokolwiek. Każda mocniejsza jednostka na prawo oznaczała by porażkę po lewej.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
|
|
EXITIIsztefenfu
|
- flankowanie było chyba trochę za bardzo nerwowe i nie zsynchronizowane, takie na siłę jakby czasu brakowało, nie za późne retritowanie? – zbyt duże straty nigdy nie flankuje w takich sytuacjach, ide raczej w m8 i później bary, chciałem sprawdzić czy zadziała. Może zadziałać na pewno, ale wymaga to większego przygotowania, zrobienia 5 rifli 3 flamow i dokładne zajście ze wszystkich stron, zaraz przed wyjazdem pierwszej pumy. Straty są duże bo jest otwarty teren. - gdy się w końcu udało, zbyt duże straty spowodowały nie możność odparcia kontrataku. Nie lepiej było zamiast captowania po retricie Ciastka uzupełnić składy i spróbować uniemożliwić ponowne ustawienie obrony? Czy cap w tej grze jest najważniejszy? to jest dobre pytanie, wyczucie równowagi między zajmowaniem/atakowaniem to jest jedna z najważniejszych części coha. Najczęściej się zajmuje jednak, bo wygodnie jest widzieć mape niebieską i jej bronić tylko. Ale pewnie wydajniej by było non stop atakować, ale mało kto tak robi. - może nie zawsze us-ami opłaca się grać cały czas ofensywnie, może czasami trzeba ochłonąć i przygotować się na kontratak? opłaca się tak też, ale w takich warunkach trzeba atakować, bo nie ma żadnych naturalnych osłon przed 88 pod bazą. Właśnie dlatego mój strat na ango jest aż tak epicki  Wh statyczne, defensywne. A co by było gdyby Ciastek od początku zagrał agresywnie i przeszedł na prawą stronę choćby jedną jednostką? dostałby owna. To się sprawdza tylko wtedy jak usa nie mam żadnych jednostek na mapie tylko wszystkie w bazie i wh zdołałby postawić mg w dobrych miejscach przy wyjściach z bazy usa. Musi być, żę wszystkie mg kryją bazę us, albo część mapy
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 01 Luty, 2011, 22:41:45 wysłane przez EXITIIsztefenfu »
|
Zapisane
|
|
|
|
|