Wstawiam tutaj repkę jako pokaz zabawnej gry
Traciłem trochę składy, ale dzięki temu że przeciwnik abusował jak nub to doszło do tego, że nie miałem sztabu ale miałem VP - dzięki którym wygrałem
Lekkiego zonka zaliczyłem, gdy zobaczyłem jak pz4 wyjechało na równo z moim m8 (a posiadałem większość paliwa na mapie). Ogółem postaram się już do takich sytuacji jak na repce nie dopuszczać, ale mimo wszystko grę proszę oglądać na poprawę humoru
PS.
Cała gra przypomina mi jakąś sytuację z repki Kata, gdzie również stracił sztab i dalej sobie nieźle radził, ale na koniec crashło grę i pozostała nierozstrzygnięta.