No to może i ja coś w końcu wrzucę

Na początku już kłopoty - piosi nie pozwolili recowi zająć punkt na HQ, i ścisnęli mnie na początku aż do bazy + zajęcie prawie całej mapy przez niego. Potem szybki vet, i 2 ataki stugami + paki piosi i MGieki (gdy podczas pierwszego miałem jedynie jeden oddział engi z piatami ). Wiem że tsecke przykampiłem ale to już bardziej z racjonalnych powodów (4 stugi ftw) ale nawet wyszło fajnie : P Wojną jest grą błędów- gdyby nie zostawił tego sprzętu mógłby wygrać, ale jednak sądzę że warto obejrzeć : P