|
Arekos
|
 |
« : 30 Kwiecień, 2011, 22:49:47 » |
|
Powiedzcie prosze jakie błędy popełniłem...
[załącznik usunięty przez administratora]
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"To, co czynimy za życia odbija się echem w wieczności."-Maximus
|
|
|
|
Company of Heroes Klan EXITII
|
 |
« : 30 Kwiecień, 2011, 22:49:47 » |
|
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Kat
|
Na początek - a sam jak myślisz, co źle zrobiłeś? (nie to że nie chcę pomóc, tylko jeśli sam jesteś świadomy swoich błędów, wtedy łatwiej się je koryguje, poza tym nie ma sensu pisać to co już wiesz, a może też to co Ci się wydaje źle było dobrze i nie ma sensu tego zmieniać  )
|
|
|
|
|
Zapisane
|
 Awatar i sygnatura stworzone przez Tymka (heartquake)
|
|
|
|
HeartOrHead
|
Arekosa już to chyba nie interesuje  w każdym razie troszkę za wcześnie go atakowałeś, póki możesz zajmuj teren i poczekaj do barów i miej chociaż 1 engi z flamem gotowy. Na semo to się porozstawiaj przy każdym przejściu i zaatakuj. Zła doktryna, howi by ten bunkier zmiękczyło. Koleś miał nie fart z tym snipem. Jednym flamem to nie próbuj jarać bunkra bo nie zdąrzysz. Lepiej było mu odciąć 16 ammo w tym czasie i postawić miny. Potem miało być od razu wsc i snipy a nie t4. Zawsze byś zdąrzył się obronić przed tankiem zwłaszcza że już miałeś air. Ogólnie biorąc pod uwagę kaliber przeciwnika to nie było źle. Szkoda straconych rifli.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Arekos
|
Interesuje, interesuje- błędy przemyślałem i postaram sie na przyszłość je korygować... Air mi nie wyszedł, chociaż strafy chyba nie były takie złe. Kat i Hoh wielkie dzięki za porady. 
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 03 Maj, 2011, 19:27:45 wysłane przez KPT.Arekos »
|
Zapisane
|
"To, co czynimy za życia odbija się echem w wieczności."-Maximus
|
|
|
|
OpawelQ
|
Ooo mistrzu mój Mecza jeszcze nie widziałem ale jak widzę takie lvle 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Arekos
|
Obejrzyj... Dodaj coś od siebie:P
|
|
|
|
|
Zapisane
|
"To, co czynimy za życia odbija się echem w wieczności."-Maximus
|
|
|
|
OpawelQ
|
obejżałem. Ty taki skilowiec straciłeś 2x rifle juz na samym poczatku gry, to była moim zdaniem zbyt wielka strata aby powalczyć dłużej. Jedynie te udane strafy cie tak w miarę długo utrzymały przy życiu  A tak poza tym ja ostatnio wole granaty od barów  myśle że ty też byś lepiej na tym wyszedł. Popróbuj kilka razy powalczyć granatami zamiast barami zobaczysz jakie są mocne. A walka z piechotą niedaleko med bunkra to według mnie bezsensu walka z wiatrakami  i powinieneś mieć zawsze w takiej sytuacji jako priorytet, zniszczenie bunkra. A nie zabijanie infu. Sobie pomyśl jakie straty ponosisz a jakie zyski ma WH. Mogłeś meda troszke przypalić i rzucić parasami bombke za 50 ammo i po bunkrze. Wtedy dopiero nastawiasz się na niszczenie piechoty.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
HeartOrHead
|
Popróbuj kilka razy powalczyć granatami zamiast barami zobaczysz jakie są mocne tylko przeciw słabszym graczom, dobrego to możesz ewentualnie zaskoczyć pierwszym granatem, potem już będzie uniki robił i stracisz tylko ammo. W nowym patchu będzie trochę lepiej bo będą spadały tam gdzie trzeba.
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|
OpawelQ
|
hoh ale granatem jak rzucisz w mg to przeważnie wystarczy jeden granat, zabierasz mg i jest cool  Granatami możesz niszczyć piechotę/mg w budynku co barami jest ledwo możliwe. Mówisz że dobry przeciwnik od granatów ucieka ale nie zawsze sie to udaje, poza tym w takim przypadku przeciwnik wyjść musi z green covera. Niby na piechotę w budynku wystarczy flamme, no ale jeśli flamerem trafisz na piechote albo na przyszpilenie przez np drugie mg, to musisz ritritowac i czekać aż znów przyjdą enginery na pole, i traci sie bardzo ceny czas Aliantów. US vs wh w 90 meczach zagrywkami jest właśnie walka infu aliantów z mg WH. I właśnie te granaty na mg są lepsze od barów. Lepiej mieć 6 składów które mogą zniszczyć to cholerne mg niż dwa flamery. Grałem lige z adadisem, rozkładał sie mg a ja chyba bym zdążył go obejść żeby nie zostać przyszpilonym, ale i tak pewnie mg by uciekło gdyby adadis widział że nie zdąży sie rozłożyć. Ale sytuacja była taka że jeden granat i mg moje bez żadnych strat. Rozne pewnie macie taktyki, ale na moim poziomie jak grywam wole walczyć granatami a dopiero pozniej bary i lepiej na tym wychodzę.
|
|
|
|
« Ostatnia zmiana: 04 Maj, 2011, 18:41:16 wysłane przez OpawelQ »
|
Zapisane
|
|
|
|
|
Zef!r
|
Tak, granaty pierwsze dają dużą przewagę, tak jak napisał Paweł. Też zaczynam od granatów i jest dużo lepiej 
|
|
|
|
|
Zapisane
|
|
|
|
|